A jednak Craig


Giełda nazwisk dotycząca obsady agenta 007 zatoczyła właśnie koło? Mieli nim zostać Tom Hiddleston, Idris Elba lub… aktorki Gillian Andreson czy Emilia Clarke. Żadne z nich ostatecznie nie podejmie roli w „Bondzie 25”. Jak podaje The Mirror, jest spora szansa, że po raz piąty na wielkim ekranie zobaczymy Daniela Craiga.
Gdzie ślad po wyznaniu – Wolałbym się pociąć, niż zagrać Bonda ponownie – zapytacie. Brytyjskie media od kilku tygodni spekulowały, że producentce Barbarze Broccoli uda się namówić Daniela na jeszcze jeden film. Sprzyjać miało temu to, że zarówno Broccoli jak i Craig współpracowali w listopadzie ubiegłego roku na planie sztuki „Otello”, którą widzowie przyjęli nadwyraz ciepło.

Ciężko powiedzieć, że kres plotkom miałby położyć… brytyjski tabloid. Myślę, że sprawa jest cały czas otwarta, jednak wieści niosą, że aktor zmienił zdanie i postanowił ponownie wcielić się w rolę superszpiega.
Jakie znajduje wytłumaczenie dla tamtych słów?

– To było dzień po zakończeniu zdjęć. Byłem poza domem przez cały rok. – stwierdził. – Mam najlepszą robotę na świecie. Zamierzam ją wykonywać tak długo, dopóki mnie nie wyrzucą. Gdybym przestał to robić, bardzo bym za tym tęsknił

– dodał.

Producentka bondowskiej sagi, prywatnie zresztą przyjaciółka Craiga, od dłuższego czasu namawiała aktora do powrotu na plan. Czyżby się udało?

Adele powróci w „Bondzie 25”?
Brytyjski tabloid poinformował również, że wśród sympatii Barbary Broccoli znajduje się też namawiana do wzięcia udziału w produkcji Adele! Czy nagrałaby ponownie muzykę do Bonda? „Skyfall” okazał się niekwestionowanym hitem, a popularność kawałka na tle pozostałych, trzyma wysoki poziom. Singiel zyskał uznanie – nagrodzony był już Oscarem, Złotym Globem, Grammy i Brit Awards.
Zdjęcia do najnowszego Bonda mają ruszyć wiosną – właśnie wtedy możemy spodziewać się potwierdzenia informacji

Komentuj

banner