Craig w roli Bonda


James Bond grany przez Daniela Craiga to w sumie trzy obrazy nakręcone na przestrzeni ostatnich 6 lat: Casino Royale, Quantum of Solace oraz Skyfall (mający premierę w październiku 2012 roku).

Casting

Jego wybór wzbudzał wiele emocji. Po jubileuszowym, 20. filmie o przygodach agenta z Pierce’m Brosnanem w roli 007 czuć było przesyt formuły, w jaką zmierzała seria. Irlandzki aktor stał się w opinii krytyków za mało wyrazisty. Tymczasem wśród kandydatów do odtworzenia roli brytyjskiego agenta pojawia się dość niski, świecący blond czupryną Daniel Craig. Fala krytyki na angielskiego aktora spadła jeszcze zanim pojawił się na filmowym planie. Potem wyolbrzymiano każdą aktorską wpadkę. Jak się wkrótce miało okazać, niesłusznie. Casino Royale zainkasował 593 mln dolarów.

Nowa tożsamość

Udało się twórcom tchnąć świeżość w dość zastaną formułę – rozpoczęto historię od początku ekranizując pierwszą powieść Iana Fleminga. Bond jakiego znamy od Casino Royale, to człowiek powściągliwy i posępny. Zabijanie nie zawsze jest eleganckie i okraszone dowcipem. Agent przeżywa momenty zwątpienia, porzuca konwenanse i snobizmy. Poprzednia biografia, według której miałby już 92 lata, odeszła do lamusa. 007 przełomów wieków to postać z doświadczeniami w Iraku, Iranu i podczas wojen w Afryce. Jest ulepiony z wielu blizn, które odznaczyły się na jego ciele dość głęboko. Źródłem podziwu nie jest słabość od kobiet, jest to raczej dowód na lęk przed otworzeniem się na emocje.

Na poważnie

W rozmowie przeprowadzonej w okolicach premiery Skyfall, Daniel Craig odpowiada na pytanie o poważne tematy, w które popycha film reżyser Mendes:

Jest o starzeniu się, o relacji syn-matka. To jest prawie dramat, z naciskiem na prawie, bo to przecież ciągle film akcji. Ale udało się popchnąć sprawę w dobrym kierunku, trochę dalej niż zwykle. (…) Ludzie bali się, że teraz Bond zmieni się w trzy i pół godziny mrocznej psychologii.

Inspiracją przy kręceniu Skyfall miał być Goldfinger z Seanem Connerym z lat 60-tych. Klasyka! Do tego poruszenie niedotykanego dotąd tematu dzieciństwa Bonda oraz jego relacji z M.

Profesjonalizm

Chociaż mówi się, że rola Bonda, to jeden z najbardziej pożądanych dla aktora angażów, podjęcie wyzwania i zmierzenie się z porównaniami co do poprzednich odtwórców, jest nieraz dość stresujące. Craig traktuje pracę nad filmami produkowanymi przez EON Productions (duet Broccoli & Wilson), jak każdą inną pracę, a nie rodzaj misji, którą miałoby być wcielanie się w postać nasłynniejszego szpiega. Jak mówi, nie ćwiczył wypowiadania kwestii: My name is Bond. James Bond.

Wiele wskazuje na to, że Craig przebije liczbę filmów, w jakiej grał jego poprzednik – będzie to bowiem łącznie conajmniej 5 filmów (podano to oficjalnie) – zbliży się do rekordów Connery’ego i Morre’a. Weteranką grającą w każdym filmie o Bondzie z obsady aktorskiej jest zdecydowanie Judi Dench, dla której „Skyfall” jest siódmym występemw roli szefowej Bonda, M. Producent, Michael G. Wilson mówi, że aktor jest prez fanów uwielbiany,

idealny Bond, świetny aktor i wspaniały człowiek

Komentuj

Podobne strony: > > >
banner