James Bond powraca w Shatterhand


TLdesign

Powraca – dodajmy – po raz dwudziesty piąty, mamy datę premiery, zarys fabuły oraz reżysera!
Producenci ujawniają kolejne szczegóły dotyczące najnowszej produkcji o przygodach 007, filmu Shatterhand. Do publicznej wiadomości podano nie tylko nazwisko głównego aktora – Daniela Craiga, ale także reżysera, i co najważniejsze, datę premiery.
Daniel, jako wyrazisty i prawdziwy aktor, w swoim wcieleniu Agenta Jej Królewskiej Mości przekonał widzów przyciągając serii nowych fanów (szybko ochrzczono go tytułem „drugiego” najlepszego – po Seanie Connerym).

Jesienią 2019 roku – wtedy możemy spodziewać się premiery kolejnej odsłony sagi. Serwis variety.com informuje, że w amerykańskich kinach premiera odbędzie się 8 listopada 2019 roku (zgodnie z tradycją, w Wielkiej Brytanii, pierwszy pokaz odbędzie się tydzień wcześniej). Akcją przeniesiemy się do Chorwacji (Dubrownika), północnej Francji bądź… Japonii.

Pośród spekulacji pojawiają się głosy, że będzie to idealna kontynuacja Spectre – fabuła opierać ma się na książce „Never Dream of Dying” Raymonda Bensona. Spodziewamy się powrotu nie tylko znanych nam twórców, ale i bohaterów.
Kim będzie niewidomy złoczyńca – główny wróg Bonda? Twórcy planują w tym miejscu wykorzystać własne pomysły nie bazując na materiale źródłowym z powyższego tytułu.

Za stworzenie scenariusza odpowiada duet Neala Purvisa i Roberta Wade’a, a 25 Bonda wyreżyseruje najprawdopodobniej Sam Mendes (laureat Oscara za reżyserię filmu American Beauty), który odpowiadał do tej pory za Skyfall i Spectre. Przypomnieć należy, że scenarzyści tworzyli wcześniej „Casino Royale” (z 2006 roku), „Quantum of Solace” (2008) , „Skyfall” (2012) oraz „Spectre”(2015). Związani są z serią od 1999 roku, czyli od obrazu „Świat to za mało” z Pierce’em Brosnanem.

Jako potencjalni reżyserzy w grę wchodzą także takie nazwiska jak Yann Demange, Denis Villeneuve i David Mackenzie. Pierwszy z nich ma w swoim dorobku filmy takie jak: W potrzasku. Belfast 71, a także nadchodzącą produkcję White Boy Rick.

Komentuj

banner