Martini czy… piwo?


daniel craig ocenia obecność reklamy piwa jako niefortunną

Czy taką wieścią możemy być zmieszani? Jako sponsorowi filmu Skyfall, Heinekenowi przysługiwało pojawienie się Bonda pijącego zimne piwo w jednej ze scen najnowszego obrazu. Koncern wspiera finansowo produkcję już od kilkunastu lat, jednak scenarzyści nie usiłowali dotąd umieszczać go w towarzystwie głównego bohatera. Teraz się to zmienia – kampania reklamowa z obliczem Bonda w tle, opiewa na 60 mln euro, a obejmować będzie 170 rynków.

Wybór piwa

Sam odtwórca roli agenta 007, Daniel Craig cytowany przez Financial Times mówi, że związek głównego bohatera z marką Heineken jest „niefortunny”. Nic dziwnego, wszyscy znamy Bonda sięgającego po „wstrząśnięte, nie zmieszane” Martini. Miałby teraz porzucić luksusowe trunki takie jak Dom Perignon’53, Smirnoff, sherry, whisky, mohito oraz Bollinger?
Sam koncern twierdzi, że reklama nie ma w sobie nic z nachalności. Z doniesień wiemy, że piwo będzie jednym z alkoholi, które zdarzy się Bondowi pić w czasie misji.

Procenty

Z badań rynku wynikło, że 38 procent amatorów piwa Heineken lubi filmy przygodowe z Jamesem Bondem. Jak procenty mają się w drugą stronę, ilu fanów sięgnie pod wpływem reklamy po zimne piwo – zobaczymy. Cyril Charzat, dyrektor marketingu twierdzi, że Heineken, podobnie jak inne firmy, które niegdyś umieszczały swoje znaki towarowe, chce podkreślić rozpoznawalność swojej marki.

Podobne wpisy

Komentuj

Podobne strony: > > > > > > >
banner