Szanghaj w Bondzie


Nie od dziś wiadomo, że nocna sceneria dodaje Szanghajowi uroku. Wszędzie mienią się barwy wielokolorowych świateł, a miasto z lotu ptaka zachwyca nie tylko tych, którzy tu jeszcze nie byli. Sposób, w jaki ukazano Perłę Orientu w najnowszym odcinku serii o agencie 007, zasługuje na najwyższą uwagę. James Bond przyjeżdża do Szanghaju tylko na chwilę, ale twórcom udało się pokazać miasto szczególnie nowoczesne, żywe i niemal pod każdym względem zapierające dech w piersiach.

Egzotycznie

Jednym ze stałych elementów przygód Jamesa Bonda są egzotyczne lokacje, które odwiedza. Tym razem po za Turcją jest to nowoczesny Szanghaj i Makau, stolica hazardu. To co się rzuca w oczy to dwa bardzo skontrastowane spojrzenia reżysera na te miasta, w przypadku Szanghaju jest to nowoczesna metropolia, stolica biznesu, ze szkła i metalu, miasto pozbawione duszy, jednak niesamowicie kolorowe i fascynujące.

Trzyma poziom

Podświetlone i wijące się estakady, Bund, kąpiel w basenie na dachu drapacza chmur, to wszystko luksus na najwyższym światowym poziomie – poziomie godnym Jamesa Bonda. Kto więc nie chciałby sam zakosztować takich przyjemności? Szanghaj wygląda jakby ktoś znalazł zagubione sceny z „Łowcy Androidów”.

Makau

Z kolej specjalny region administracyjny, Makau zostało przedstawione poprzez pryzmat klasycznego kasyna, które wygląda jak z przed stu lat. Iskrzy się tysiącem świateł. Te dwa obrazy w ciekawy sposób podsumowują obecny wizerunek Chin.

Lepszej reklamy o zasięgu światowym niż spojrzenie na miasto oczami Jamesa Bonda, Szanghaj nie mógł sobie wymarzyć!

Komentuj

Podobne strony: > > > > > >
banner