Zmarł aktor Richard Kiel.


10 września, w wieku 74 lat zmarł aktor Richard Kiel znany z roli „Buźki”.

Richard Kiel zmarł w szpitalu Saint Agnes w kalifornijskim Fresno. Szpital nie ujawnił przyczyny śmierci, zaznaczając, że musi uszanować prywatność zmarłego. Przed tygodniem aktor złamał nogę, ale nie wiadomo, czy wydarzenie to ma związek z jego śmiercią. Od czasu doznanego w 1992 roku wypadku samochodowego Kiel miał trudności z poruszaniem się. Korzystał z laski, a później wózka elektrycznego. Znacznie ograniczył też swe występy w filmie oraz telewizji.

Liczący 217 centymetrów wzrostu Amerykanin imał się różnych zajęć, zanim został aktorem. Pracował jako bramkarz w nocnym klubie i sprzedawca miejsc pochówku na cmentarzu. Na ekranie zadebiutował na początku lat 60. Sławę przyniosły mu dwa filmy o Jamesie Bondzie, gdzie wcielił się w rolę charakterystycznego czarnego charakteru zwanego „Szczęki” lub też w polskim tłumaczeniu „Buźka”.

Jak opisuje brytyjski „Guardian”, aktor odrzucił dla „Szczęk” rolę Darth Vadera z „Gwiezdnych wojen”, bo miała dla niego większy potencjał – postać nie musiała kryć się pod maską. W roli „Buźki” oprócz imponującej postury wyróżniały go kobaltowe zęby, wielka siła i „niezniszczalność”. W pojedynkę wygrał z rekinem, przeżył rozbicie gondolką czy upadek z urwiska. Aktor wystąpił w dwóch filmach z Jamesem Bondem: „Szpieg który mnie kochał” oraz w „Moonrakerze”.

wyborcza.pl

Komentuj

Podobne strony: > > > >
banner